Ile naprawdę zarabiają polscy YouTuberzy?

Generalnie nie da się dokładnie przeliczyć pojedynczego obejrzenia filmu na pieniądze, które dostanie Youtuber.

Dodatkowo wiadomo nam o regionalizacji usługi dostarczanej przez Google. Nie są to ogromne różnice, ale zarobki w Europie są mniejsze niż np. w USA. Interesuje Was pewnie uśredniona wartość, ile można z YT wyciągnąć. Każdy artykuł powinien opierać na odpowiednim badaniu danego tematu.




Pierwszym, najprostszym do zdobycia źródłem jest strona socialblade, czy pokrewne serwisy. Od pewnego czasu oprócz ilości subskrypcji, czy wyświetleń na stronie tej możemy sprawdzić szacowane zarobki:

Kalkulator zarobków SocialBlade.com

Wpisując RockAlone2k ( ok. 20000 wyśw. dziennie, chodzi nam oczywiście o pana Remigiusza Maciaszka) dostajemy wartość:

od $61.00 do $976.00 dziennie

Zanim polecicie po mikrofon i kamerkę by zacząć swoją serię Lets Play, by po kilku latach zapisać się na listę najbogatszych Polaków, ostrzegamy Was: nie jest łatwo dziś wybić się na polskim YT. Ludzie pokroju Rocką są obecnie n a YT od wielu, wielu lat, co absolutnie nie znaczy, że nie jesteście w stanie się wybić. Mieliśmy już wiele takich przypadków. Stawiajcie na jakość a widzowie znajdą się z czasem, albo pozostaniecie hipsterskimi kanałami po wieki. Także rzucanie szkoły w tym momencie tylko po to, żeby zarabiać jako internetowa sława, może okazać się słabym biznesplanem.




Istnieje kilka problemów z tym źródłem:

1. Rozbieżność jest wyjątkowo duża, co utrudnia interpretację,

2. Zarobki są szacowane dla amerykańskich widzów – bo nie chodzi o lokalizację twórcy, a skąd pochodzą odbiorcy. Tak więc nasz eksportowy hit Pan Sylwester Wardęga i jego pieso-pająk zrobili furorę w głównie w stanach i tak polski twórca zarabia więcej. Proste.

3, Chodzą słuchy – więc to nie jest potwierdzona informacja, że SocialBlade zawyża zarobki, nawet te amerykaskie

Czas na kolejne źródło. Tym razem jest to YouTuber o nicku Freaky Gamerzz. Jest to Mikołaj, który omawia a raczej „omawio” gry i gra z komentarzem po śląsku. Zasłyną on filmikiem po śląsku, który serdecznie polecam:

Całkiem niedawno nagrał on filmik o swoich zarobkach. Wyjątkowo mówi zrozumiale, także się nie obawiajcie. Twierdzi on, że w Polsce istnieje tabu nierozmawiania o zarobkach i ma wg nas rację. Faktycznie, albo zarabiamy za mało, żeby się tym chwalić, albo za dużo i wtedy jesteśmy skazani na zazdrość innych.

Skoro możemy to porównajmy jak na sprawozdaniu na uczelni oraz wyciągnijmy wnioski. Od 4 minuty Mikołaj mówi o 8-10 kebabach miesięcznie.

Proflil Mikołaja na SB

$32 – $505 – kurs dolara 3,78 => od 120,85 zł do 1903,85 zł

weźmy maksymalne 10 kebabów po 12 zl = 120 zł




Wnioski 

Okazuje się,  że maksymalne uzyskane zarobki miesięczne dorównują jedynie tym szacowanym przez serwis Social Blade jako minimalne. Należy zauważyć, że szacowania te są wyjątkowo rozrzucone. Górna wartość przewyższa dolną o blisko 16 razy. Innymi słowy od dodatku na kilka kebabów do pełnoprawnej na polskie warunki pensji.

Jak sami widzicie mocno kolorowo nie jest. A jak wspomniana sam autor filmiku, nikt nie zasponsorował mu mikrofonu ani mocnego komputera. Filmiki nie robią się same. Mikołaj dodaje je najczęściej codziennie, co daje ok. 30 filmów miesięcznie. Weźmy średnio 20 min na samo nagranie oraz kolejne 20 na obróbkę.

30*40min daje 20 h.

120 zł / 20 h. = 6 zł/h

Pamiętajmy, że wszystko to są czyste spekulacje, duże zaokrąglenia stąd wynik może się różnić od rzeczywistego. Daje on ogólny pogląd na zarobki przeciętnego nie super popularnego Yutubera.

Wiadomo, że przy odrobinie szczęścia możecie zdobyć popularność dużo szybciej i zarabiać dużo więcej.

Źródła informacji do tej pory były raczej łatwe do zdobycia. Kolejną osobą był też polski youtuber. Napisał ile mniej więcej zarabia na 1000 wyświetleń. Niestety dla tego artykułu, co jest zupełnie zrozumiałe twórca ten nie chciał być cytowany, ani nie chciał żebyśmy podawali jego dane osobowe. Tak więc czynimy i niestety musicie uwierzyć nam na słowo. Nie chciał on żeby wyszło na to, że narzeka, bo go cieszy jak najbardziej to co ma. Dał mi za to link do filmu opisywanego wcześniej Mikołaja. Pewnie interesuje Was jaką kwotę wymienił. Spieszymy z odpowiedzią:

Było to. mniej więcej 1zł na 1000 wyświetleń. Co daje z 1 mln wyświetleń filmu 1000 zł. 

Wspomniał on także, że np, na święta zainteresowanie reklamodawców wzrasta.




To miał być koniec tego artykułu, ale jak na zawołanie Włodek Markowicz (jeden z obłych Lekko Stronniczych) , w swoim filmie z serii Q&A został zapytany o pieniądze z YT.

Filmik możecie zobaczyć  poniżej. Jest on nastawiony na odpowiedni czas kiedy pada najbardziej nurtujące nas pytanie.

Odpowiedział dość treściwie, że dostał ok. 500 zł na fakturze za ostatni miesiąc. Tyle zarabia się tylko z reklam. Wspomina on również o innych, bardziej rentownych źródłach dochodów związanych z posiadaniem rozpoznawalnego kanału, ale nie o nich mówimy w tym artykule.

Artykuł ten powstawał na początku sierpnia 2015, i dane dotyczące wyświetleń z lipca mówią mniej więcej o 1 mln wyświetleń miesięcznie.

1 mln wyświetleń i 500zł.

Wnioski wyciągnijcie sobie sami.

Powiem Wam szczerze, że sam zostałem zaskoczony takimi wartościami. Pamiętajcie, że są to dane dotyczące naszego kraju. Już w Niemczech zarobki byłyby kilka razy większe, ze względu na większe zainteresowanie reklamodawców.

Dochodzimy do smutnego wniosku, że czy pracujecie normalnie czy próbujecie swoich sił na Youtube – zawsze jest tak samo… Od tego nie uciekniemy. 




Zapraszamy na nasz FanPage – jeśli do nas napiszesz z propozycją artykułu na pewno to zauważymy. Lajknij, aby być na bieżąco z newsami!

Readers Comments (5)

  1. Potwierdzam, to co pisze w artykule. Moze nie wszystko to prawda, ale wiekszosc jest prawda.
    Sam nagrywam na youtube, wiec wiem jaka jest prawda. W polsce sa nizsze zarobki, a za 1000 wyswietlen tak jak kiedys obliczylem przed przeczytaniem tego artykulu zarabia sie ok. 1zl

    Odpowiedz
  2. FilozofującaCauka 22 września 2015 @ 20:46

    Sam pomysł na zaglądanie ludziom do portfela jest ochydny. Strona wykonana koszmarnie, a „artykuły” przekazują wiedzę tak nieprecyzyjną i zafałszowaną, że ta strona ma charakter bardziej dezinformacyjny niż radziecka propaganda. Gratuluje wyprodukowania takiej abominacji internetowej. Mam nadzieję, że imie i nazwiska autora popełniającego tego rodzaju wpisy są fałszywe bo tego typu strony raczej sławy nie przynoszą.

    Odpowiedz
  3. Lubię jak ktoś się wypowiada na tematy o których nie ma pojęcia

    Odpowiedz
  4. Jak mnie to boli, jak ktoś się wypowiada na temat zarobków na YT nie wiedząc jakie są realia…

    Odpowiedz
    • Michał Kucharczyk 21 sierpnia 2015 @ 08:06

      bardzo chętnie je poznam. Nigdzie nie zaznaczam, że to w 100% prawda. To są spekulacje oparte na pewnych wartościach znanych i te wartości z różnych źródeł się pokrywają.

      Odpowiedz

Leave a comment

Your email address will not be published.




widżet się spierdzielił